środa, 2 marca 2011

Guaranteed

Zdarza mi się, że wybieram ciut dłuższą drogę do domu. Widzę przepięknie osietloną południową część miasta T. Lubię wtedy przystanąć na chwilę, przysiąść na betonowym podeście. Pokusić się o włączenie Guaranteed i doprowadzić się do stanu częściowego wyłączenia. Późną nocą słuchać drzew, gdy śpiewają ze zmarłymi, gdzieś ponad naszymi głowami. Oglądać wszystko w sferze wyobraźni i wspomnień przez pryzmat późniejszych wydarzeń. Wiecie co? Było fajnie! Wtem po kilku minutach słyszę ostatnie dźwięki gitary - wybudzam się, wyłączam muzykę i ruszam przed siebie dając ponieść się tej płochej pokusie, przygodzie.


late at night i hear the trees they're singin' with the dead, overhead.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz