Boję się tylko tego, co stanie się/mogłoby/stało się? Nie rozumiem siebie, lecz kto mnie zrozumie samego tak dobrze i w całości jak nie ja sam?
I merytorycznie kończąc, nie bez powodu wysłałem akurat tą piosenkę Tobie.
Najzwyczajniej w świecie żałuję. Choć nigdy niczego nie powinniśmy żałować. Razem możemy być wyjątkowi, a osobno zwyczajni. Ale, czy to już przypadkiem nie czas przeszły? Już nie ma Ciebie, osoby, z którą mogłem być wyjątkowy. To przykre.
Tragedy *listen*
the tragedy that we knew as the end...
TĘ piosenkę! -.-'
OdpowiedzUsuń