piątek, 26 listopada 2010

i eat dinner.

Przed chwilą miałem rozmowę telefoniczną z trójmiasta. Odbieram i słyszę jak leci Bad Romance Gagi! Kochana Olowy! ; **

Czasami mam wrażenie, że jest za pięknie, aby było to wszystko prawdziwe. Czyżby wszystko zaczynało się układać? Przecież to byłoby takie... nienaturalne? A jak widać, wszystko zmierza ku dobremu. nic się nie pierdoli, a jeśli już, to sprawy błahe, do których nie przywiązuję uwagi. Z racji swego bytu, rozpad jest rzeczą naturalną. Rozpad symbiozy jest rzeczą naturalną. Niestety, nie zawsze da się uniknąć wszystkie niuanse rozstania. Szczególnie, gdy czuło się do tej osoby coś więcej, niż tylko platoniczne uczucia. Tak czy inaczej jest pięknie, a za to dziękuję paru osobom, tym, które trzymają mnie jeszcze przy życiu. <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz