środa, 12 stycznia 2011

Desperate.

Wiem, że zaczęło się to już wiele, naprawdę wiele miesięcy do tyłu, ale dzisiaj dopiero sobie to uświadomiłem! To było dziwne, zniekształcone, zamglone, ale dzisiaj nabrało ostrości i żywych barw! Nie całkiem wiem, jak mam to nazwać i jak się z tym obnosić, bo co ludzie powiedzą?! 'Taki młody i do takiej starej się dobiera!' Rozumiem, ludzie są zawistni, ale ja nie będę tego ukrywać i Ty, kochanie, mam nadzieję, że to zaakceptujesz...
 
 
KOCHAM CIĘ, 
Bree Van de Kamp!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz