środa, 3 kwietnia 2013

Sever

Rok do tyłu wszystko było dużo łatwiejsze. Matura, to była naprawdę odległa wizja, a ja miałem całkiem spokojne i poukładane życie. Jeździłem sobie do pana A., chodziliśmy na imprezy i było super. A teraz mamy 2 kwietnia roku pańskiego 2013. Rozpoczyna mi się najtrudniejszy etap przed maturą. Za dwa miesiące będę już prażył się w mieście G., ale.. Ale. Boję się zostawić całe życie tutaj. Tym bardziej, że moja wyprowadzka do miasta G. wiąże się z niewyobrażalnym strachem przed kolejną porażką. Mnie już nie stać na kolejne porażki. Nie chce się już więcej przejmować jakimś dupkiem.

Prawda jest taka, że zawsze pragniemy mieć rzeczy, których nie możemy mieć. Zawsze w rozstrzygającym momencie życia napatoczy się Ktoś, kto wszystko niszczy i rujnuje. Cieszę się, że chociaż potrafię się powstrzymać przed ładowaniem w kolejną głupotę na małopolskiej ziemi. Ale w końcu sam stwierdziłeś, że żyje się po to, aby się bawić. Almost forgotten the way we used to live for play.



iamamiwhoami - Sever

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz