A może plusz z głowy Kubusia Puchatka?

W przeszłości najlepsze jest to, że już minęła.

piątek, 21 czerwca 2013

Brzydkie, smutne i płaczące moimi oczami miasto. Za oknem, na pierwszym planie rośnie olrzymia wierzba. Oczywiście płacząca. Nie wiem dlaczego tu przyjechałem, nic tutaj nie ma, nic tutaj nie mam.
Autor: Kuba Chmielowsky o 00:15

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Archiwum bloga

  • ►  2015 (1)
    • ►  listopada (1)
  • ▼  2013 (8)
    • ►  grudnia (1)
    • ▼  czerwca (2)
      • Heartache
      • Brzydkie, smutne i płaczące moimi oczami miasto. Z...
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2012 (36)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (2)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2011 (46)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (4)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (9)
  • ►  2010 (37)
    • ►  grudnia (10)
    • ►  listopada (13)
    • ►  października (4)
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  kwietnia (1)
Obsługiwane przez usługę Blogger.