Notka numer 100. Jakże okrągło.
Skończyło się tak samo, jak i się zaczęło. Niespodziewanie. Nie ukrywając, nie mieliśmy już do siebie nawzajem zaufania tylko dlatego, że to coś między nami nazwaliśmy związkiem. Jeżeli nazwiemy coś związkiem tym samym wyznaczamy mu już jego kres - tak jakby datę przydatności do spożycia, tyle, że na czas nieokreślony. Nasz czas już najwyraźniej minął, panie B. Dziękuję.
Weekend spędzony uroczouroczo! Już zapomniałem jak to jest, gdy ktoś jest dla Ciebie najzwyczajniej w świecie miły! Poza tym, po co mam się tu o tym rozpisywać. Panie A.: Również WIELKIE Dziękuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz