Pogodniejsza aura, ciepły, lekki wietrzyk, kocyk, papierosy i sezon na spędzanie wieczorów siedząc/leżąc na dachu można uznać za otwarty. Widok lekko migocącej panoramy miasta C., zapach dymu pomieszany z suchym wiatrem i muzyka to coś, co w zupełności mnie uspokaja. Mam nadzieję, że tegoroczna zima minęła już na dobre, choć pewnie na przekór i tak da o sobie jeszcze znać.
Za lekko ponad godzinę kończy się już luty, niesamowicie zachrzania czas. W sobotę minie Nasze trzy miesiące. Kocham Cię.
Damien Rice - Blower's Daughter



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz