niedziela, 29 stycznia 2012

Bez Tytułu

Zaraz zacznie świtać. Nie mogę spać. Kolejna noc, kiedy sen nie chce zagościć w moim umyśle. Kolejna noc, kiedy jak zahipnotyzowany wpatruję się w rozświetloną panoramę miasta C. Styczeń gości nas w ostatnich dniach wyjątkowo chłodną i słoneczną aurą. Mój Najsłodszy śpi w łóżku, a mój umysł nie umie znaleźć zbawiennego spokoju. Chciałbym odpłynąć, dać sobie chwilę wytchnienia, ale najwyraźniej jest to niemożliwe tej nocy. Wieczorem zostało poruszone zbyt wiele tematów, które są dla mnie bolesne, czuję, jak mój mozg z szarej materii przeistoczył się w kartkę papieru, którą ktoś dzisiaj pogniótł. Nie jestem zdolny do niczego, a boli fakt, że.. Tak.. o ósmej trzeba wstać. Guess you'll never know.




Brodka - Bez Tytułu

1 komentarz: