niedziela, 8 maja 2011

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. I feel good. Chciałem napisać dzisiaj tu wiele. Oczywiście pozostawić pewną równowagę i opowiedzieć Wam o tych dobrych i gorszych sprawach. Dochodzę jednak do wniosku, że te złe sprawy opisałbym w czterech, pięciu zdaniach, a znowu aby opisać mój pozytywny stan emocjonalny nie starczyłoby mojego drobnego pisma i dwudziestometrowego zwoju papieru. Za wzbudzanie wszystkich pozytywnych emocji dziękuję jednej osobie i chodzi tu oczywiście o człowieka, który towarzyszył mi podczas mojej wizyty na ulicy szerokiej. Naszej wizyty XD Tak czy inaczej odsyłam do piosenki R.E.M. - At My Most Beautiful. Niech słowa Michaela Stipe'a mówią same za siebie. Moje życie jest dobre.

+Ustawiłem na dzwonek w telefonie czołówkę z DH - dzwońcie do mnie i poprawiajcie mi humor ; ) A w głośnikach ciągle Grzegorz Turnau i jego Między Ciszą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz